Nocny rajd w Łomży zakończony na ścianie domu. Kierowca miał blisko 2 promile
Redakcja Łomża.biz.pl
Redakcja Łomża.biz.pl dostarcza rzetelne i aktualne informacje z Łomży – wiadomości lokalne, komunikaty urzędowe, alerty oraz relacje z wydarzeń istotnych dla mieszkańców miasta i regionu.
Blisko dwa promile alkoholu w organizmie i kompletny brak odpowiedzialności – to przyczyny nocnego zdarzenia, które mogło zakończyć się tragicznie dla mieszkańców jednego z domów w Łomży.
Do mrożących krew w żyłach scen doszło na jednym z lokalnych skrzyżowań. Jak wynika z policyjnych ustaleń, kierujący pojazdem osobowym stracił panowanie nad autem, wypadł z jezdni i z impetem sforsował infrastrukturę oddzielającą prywatne posesje od drogi publicznej.
Siła uderzenia była tak duża, że pojazd zatrzymał się dopiero po kontakcie z elewacją budynku.
Przebieg incydentu
Świadkowie zdarzenia zaalarmowali służby, informując o samochodzie, który uderzył w ogrodzenie i próbował oddalić się z miejsca. Szybko okazało się jednak, że uszkodzenia pojazdu oraz przeszkody terenowe uniemożliwiły dalszą jazdę. Auto najpierw staranowało pierwszy płot, uderzyło w róg domu mieszkalnego, a ostatecznie zatrzymało się na kolejnym ogrodzeniu.
Mimo poważnie wyglądających uszkodzeń budynku i samego pojazdu, 27-letni sprawca opuścił wrak o własnych siłach. Został on natychmiast zabezpieczony przez funkcjonariuszy i przewieziony do szpitala na niezbędne badania.
Surowe konsekwencje
Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie silnymi emocjami po kłótni ze znajomym oraz nadmierną prędkością. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Poza karą pozbawienia wolności, sprawca musi liczyć się z wysokimi grzywnami oraz koniecznością pokrycia kosztów naprawy zniszczonego mienia.